Czy wiesz, że zdrowa woda ma kamień?

Obserwując kamień odkładający się w naczyniach podczas gotowania wody wielu ludzi zastanawia się zapewne, dlaczego tak się dzieje. Odpowiedzialna za to zjawisko jest twardość wody, czyli zawartość w wodzie związków wapnia i magnezu. Wodorowęglany wapnia i magnezu podczas gotowania przekształcają się w węglany, które osadzają się na ściankach naczyń w postaci białego osadu, zwanego popularnie kamieniem. Nie ma jednak wątpliwości, że woda z wytrąconym osadem jest całkowicie bezpieczna, a samo zjawisko – naturalne.

Organizm ludzki do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje nie tylko wody, ale również substancji w niej rozpuszczonych, które mogą występować w dużych ilościach jako makroskładniki lub jako elementy śladowe, czyli mikroskładniki. Do podstawowych makroskładników rozpuszczonych w wodzie zaliczamy m.in. właśnie wapń i magnez, które znajdują się także w wodzie wodociągowej.

Uciążliwy „kamień” w naszych naczyniach to nic innego tylko osad mineralny pochodzący z wody, w której zawarte są rozpuszczalne sole wapnia i magnezu. Należy pamiętać, że skład mineralny wody decyduje o jej właściwościach zdrowotnych.

Nie bez znaczenia jest również to, że gotowanie wody w czajnikach elektrycznych z grzałką powierzchniową zwiększa wytrącanie kamienia w porównaniu do długotrwałego gotowania wody (w mniejszym stopniu obserwujemy to podczas podgrzewania wody np. na palniku gazowym). Dzieje się tak za sprawą zjawiska zwanego kawitacją, które na zewnątrz objawia się charakterystycznymi trzaskami w czajniku. Podczas tego zjawiska następuje zamiana wody w pęcherzyki pary wodnej, spowodowana miejscowym zwiększeniem temperatury (w innych przypadkach zmniejszeniem ciśnienia). Czas „życia” pęcherzyków pary wodnej wynosi ok. 0,001 sekundy. Podczas zanikania pęcherzyków dochodzi do implozji (odwrotność eksplozji) w czasie której woda wdziera się w miejsce pary wodnej, uderzając o ścianki i grzałkę czajnika i powodując jednocześnie charakterystyczny hałas. Podczas wypierania pary wodnej z pęcherzyków jednocześnie uwalniany jest w przyśpieszonym tempie dwutlenek węgla (CO2) , powodując tym samym zwiększone wydzielanie węglanu wapnia („kamienia”).

Ramka 1

Woda miękka jest dobra dla czajników i pralek, ale jest bezużyteczna dla naszego organizmu, ponieważ jest uboga w minerały. Woda pozbawiona składników mineralnych (np. woda destylowana) jest wręcz szkodliwa dla człowieka – wypłukuje wszystkie potrzebne nam składniki mineralne.

Wiele osób wybiera wodę butelkowaną zamiast kranowej, ale pod względem zawartości minerałów nie ma między nimi diametralnych różnic. Różnią się one m.in. ilością soli, magnezu, wapnia, potasu czy sodu.

Ramka 2.1

 

Wodociągówka bez chloru

W niektórych polskich miastach stan infrastruktury pozwala na niechlorowanie wody dostarczanej mieszkańcom. Np. Woda podawana do sieci w Słupsku jest naturalną wodą podziemną, ujmowaną za pomocą studni o głębokości od 70 do 184 m pod powierzchnią ziemi. Jej skład fizyko-chemiczny wody podziemnej pozwala zaliczyć ją do wód wysokiej jakości. Jednak typowe dla wód podziemnych nadwyżki takich domieszek jak żelazo i mangan oraz CO2 i H2S (siarkowodór) spowodowały konieczność wybudowania stacji uzdatniania wody, w której zastosowano bezreagentową technologię opartą na naturalnych procesach, w celu zredukowania wielkości związków tych pierwiastków i gazów do wartości dopuszczalnych przez polskie przepisy. Woda dostarczana przez stację uzdatniania do naszych domów jest chemicznie i mikrobiologicznie stabilna, co oznacza, że jest dobra, bezpieczna i smaczna oraz spełnia wszystkie współczesne wymagania oraz zalecenia – zarówno krajowe, jak i Unii Europejskiej. Nie posiada ona zanieczyszczeń związkami organicznymi, ani żadnych naturalnych domieszek mineralnych w ilości przekraczającej dopuszczalną wartość.Z kolei dobry stan sanitarny sieci wodociągowej w Słupsku pozwala uniknąć chlorowania wody. To w znaczący sposób podnosi jej walory smakowe.

Jeśli chcemy pić wodę zdrową, bogatą w składniki mineralne to zjawisko wytrącania kamienia po jej przegotowaniu lub podgrzaniu jest nieuniknione. Woda płynąca w słupskich kranach jest stale kontrolowana przez nowocześnie wyposażone laboratorium „Wodociągów Słupsk” oraz Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Słupsku.

Jeśli woda wodociągowa spełnia wymogi Rozporządzenia Ministra Zdrowia z późniejszymi zmianami w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, możemy mieć pewność, iż jest to woda bezpieczna – podkreśla Piotr Olechno, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Zakres badań ulega systematycznie poszerzeniu i obejmuje badania mikrobiologiczne, fizykochemiczne, w tym związki toksyczne, rakotwórcze i mutagenne oraz badania radiologiczne. Prowadzony jest stały monitoring wody przeznaczonej do spożycia – w Słupsku w różnych rejonach miasta wyznaczono 40 punktów kontrolnych, gdzie raz w miesiącu pobierane są próbki wody do badań laboratoryjnych. Podkreślić należy fakt, iż laboratorium „Wodociągów Słupsk” posiada Certyfikat akredytacji laboratorium badawczego, spełniając wymagania normy PN-EN ISO/IEC 17025:2005.